Zwrotka 1

San opowiada kamieniom swój sen
Mgła siadła cicho na dachu i mchu
Zanim poranek rozmyje ten cień
Znajdziesz tu miejsce na spokój i dech
Połoniny śpią, a z nimi twój strach
Wiatr na Tarnicy ułożył się spać

Przedrefren

Nie musisz biec, nie musisz już gnać
Wszystko co ważne, już trwa...

Refren

Ognisko strzela iskrami do gwiazd
Bieszczadzki anioł pilnuje dziś nas
Ma bose stopy i w dłoniach ma miód
Akceptuj drogę, to najkrótszy cud!
Nadzieja płynie jak rzeka przez noc
W tym prostym cieple jest największa moc!

Zwrotka 2

Gdzieś pod Caryńską zabłądził nasz czas
W starym plecaku masz tylko swój los
Kawa w kubku, dymu suchy smak
Nic nie brakuje, wszystko ma swój czas
Duch odpuszcza, serce łapie pion
Bieszczady to nie miejsce, to twój dom

Refren

Ognisko strzela iskrami do gwiazd
Bieszczadzki anioł pilnuje dziś nas
Ma bose stopy i w dłoniach ma miód
Akceptuj drogę, to najkrótszy cud!
Nadzieja płynie jak rzeka przez noc
W tym prostym cieple jest największa moc!

Outro

Niech mgła nas otuli...
Anioł już śpi...
Zaśnij z nim i ty.
← Powrót do listy utworów
Napisz do mnie
kontakt@przystanekaniolow.pl