❦
ZWROTKA 1
W dolinie łez, gdzie mgła jak cichy dym,
Szłam sama przez zmęczony, świt.
Na barkach kurz niespełnionych dawnych dni,
A wiatr po polach niósł zgubione sny.
W kieszeni miałam kilka starych zdjęć,
I serce ciężkie bardziej niż ten deszcz.
Lecz gdzieś za lasem budził się świat,
A rosa srebrem przykrywała trawę już.
REFREN
Hej! Poranny promień tańczy po jeziorze,
Aż chce się żyć, choć los czasem krętą drogą wiódł.
Hej! Rozpalmy ogień pod rozgwieżdżonym niebem,
Niech płonie smutek, niech zostanie tylko śpiew.
Bo las mnie tuli, rzeka zmywa każdy lęk,
A wiatr po górach niesie nowy dzień.
Hej! Choć tyle burz przewinęło się przez serce,
To jeszcze umiem śmiać się głośno przy piosence.
ZWROTKA 2
Pamiętam dom i zapach mokrych pól,
I ciepły głos co koił każdy ból.
Dziś tylko księżyc zna mój cichy szept,
Gdy przy ognisku gaszę dawny gniew.
A kiedy świt zapala złoty las,
Ptaki śpiewają, że odnajdę czas.
By znowu biec po mokrej trawie boso,
I śmiać się głośno razem z letnią rosą.
REFREN
Hej! Poranny promień tańczy po jeziorze,
Aż chce się żyć, choć los czasem krętą drogą wiódł.
Hej! Rozpalmy ogień pod rozgwieżdżonym niebem,
Niech płonie smutek, niech zostanie tylko śpiew.
Bo las mnie tuli, rzeka zmywa każdy lęk,
A wiatr po górach niesie nowy dzień.
Hej! Choć tyle burz przewinęło się przez serce,
To jeszcze umiem śmiać się głośno przy piosence.
BRIDGE
I kiedy noc przykryje świat,
Ja znajdę spokój pośród gwiazd.
Bo każda rana uczy mnie,
Jak kochać życie jeszcze bardziej chce.
REFREN
Hej! Poranny promień wpada między drzewa,
A moje serce znów od nowa śpiewa.
Hej! Niech niesie echo przez zielone wzgórza,
Że nawet pośród łez nadchodzi dobra burza.
Bo ziemia pachnie, ogień trzaska aż do świtu,
A ja już nie chcę więcej chować swoich snów.
Hej! W dolinie łez odnalazłam swoją drogę,
Tam gdzie natura leczy cicho każdą zagubioną duszę.